Grzegorz Ciechowski, Obywatel G.C. od grudnia 2020 spogląda z czarno-białej perspektywy na okolice kampusu uniwersyteckiego w Toruniu, w pobliżu studenckiego centrum życia (aula UMK, mieszkania akademickie, dawniej tereny juwenaliów, a w nieco dalszej odległości klub Od Nowa). Sam mural – wizualnie poprawny, żeby nie powiedzieć „ugrzeczniony”, nie zostawia po sobie żadnej prowokacji. Całe szczęście, wciąż zaczepiają słowa „Nie pytaj mnie, co widzę w niej” z przeszywającej swoją diagnozą piosenki „Nie pytaj o Polskę”. Napisane w latach 80., brutalnie aktualne dziś, w czasach Polski ugrzecznianej, uciszanej i umoralnianej w jedynym właściwym kierunku. Ciarki przechodzą na myśl, co dziś pisałby Obywatel G.C. jako sześćdziesięciolatek… może „Nie pytaj mnie, co WIDZIAŁEM w niej…”.






